Kol Mikaelson
Moją datę urodzenia szacuje się na 978rok a więc mam już trochę ponad 1000lat. Mimo to nie uważam się kogoś starego możliwe że to głównie dlatego że większość mojego życia spędziłem zasztyletowany w trumnie - jak tu nie kochać rodziny?
Jestem osobą dość porywczą i bywam brutalny. Większość mojej rodziny ma mnie za psychola a właściwie to mógłbym uznać że cała gdyby nie moja piękna dziewczyna która zaliczam do tego grona. Od kiedy po raz kolejny zostałem przywrócony do życia nie przestają ciągnąć się za mną problemy. Co prawda moja rodzina to synonim posiadania problemów jednak tym razem wpadłem po uszy i nie wiem czy ktokolwiek zdoła mnie uratować.
Właściwie nie jestem nawet pewny czy ktokolwiek poza Daviną będzie próbował w końcu trafiłem tu nie bez powodu...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz